Wyścig hardware kontra software
Jedną z bardzo wielu przepaści w obecnym rozwoju technologicznym elektroniki i komputerów, jest przepaść pomiędzy urządzeniami i programami. Wygląda na to, że hardware w obecnej postaci i moc obliczeniowa jaką on oferuje, daleko wybiegają w przód w stosunku do nawet najbardziej wymagających programów komputerowych. Tłumacząc to na prosty język - jak na razie mamy problem z wymyślaniem programów, które byłyby w stanie zutylizować taki potencjał komputerowy jakim dysponujemy na ten moment. Można więc śmiało mówić o pewnym wyścigu. W domenie komercyjnych i najszerzej rozpowszechnionych komputerów programami aspirującymi do tych czołowych jeśli chodzi o wymagania sprzętowe, są oczywiście wszelkiego rodzaju gry i ich symulatory fizyczne. To właśnie w ich płaszczyźnie najłatwiej zaobserwować postęp. Jednak w przypadku osób, które wykorzystują komputery do czegoś innego niż granie, nie ma najmniejszej potrzeby by inwestować w hardware nawet w połowie tak wydajny, jak najlepsze urządzenia dostępne na rynku.
Przeczytaj także:
Po co nam mocne CPU
Dobry komputer okiem przeciętnego Polaka to przede wszystkim taki sprzęt, na którym można odpalić najnowszą grę z zaawansowaną grafiką. Trudno się temu dziwić, skoro nawet wszelkie benchmarki systemowe opierają się właśnie o symulację obsługi tego czy innego silnika graficznego z gry komputerowej i analizie ...
Małe znaczy piękne?
Ostatnimi czasy można zaobserwować bardzo wyraźne trendy we współczesnym wzornictwie komputerowym. Najpopularniejsza forma designu sprowadza się do urządzeń praktycznych, przenośnych i zajmujących jak najmniej miejsca, innymi słowy takich, by każdy mógł ich nosić przy sobie jak najwięcej. I tak też całe ...
Co z nieużytą mocą?
Nikt nie jest w stanie grać w gry komputerowe przez absolutną większość dnia. No cóż, może prawie nikt. Lub też nawet całkiem sporo ludzi, natomiast nie to miało być tematem tego artykułu. Chciałem zamiast tego poruszyć problem, co zrobić z marnującą się mocą obliczeniową współczesnych potężnych ...